
Nie przeczytałam w swoim życiu zbyt wielu kryminałów, ale te które czytałam raczej były skonstruowane na zasadzie morderstwo - poszukiwanie zabójcy. Tutaj też mamy morderstwo, ale zabójca jest nam znany. Nie interesuje nas kto popełnił zbrodnię tylko co zrobi sprawca w obliczu popełnionego morderstwa. Sprawę kompikuje dodatkowo to, że sprawców jest więcej, a dodatkowo mamy świadka całego zdarzenia, który szantażuje pozostałych...
Świetny kryminał psychologiczny. Polecam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz